Jacek Kurski, prezes Telewizji Polskiej, wystosował pismo, w którym wyjaśnia wątpliwości wokół pomysłu opłaty abonamentowej.

Treść pisma:

Szanowni Państwo,

Odnoszę wrażenie, że niektórzy redaktorzy Gazety Wyborczej i innych serwisów informacyjnych niewłaściwie interpretują moje słowa o wstępnym pomyśle uszczelnienia opłaty abonamentowej.

Z niedawnego mojego wywiadu dla Gazety Prawnej wyciągnęli wniosek, że wg pomysłu proponowanego przez ekspertów telewizji, opłata abonamentowa miałyby być powszechna. Podkreślam, żeby każdy zrozumiał: pomysł na opłatę za abonament nie dotyczy wszystkich, lecz tylko osoby posiadające odbiorniki radiowe i telewizyjne, z wyjątkiem tych, którzy na podstawie przepisów są zwolnieni z jej uiszczania. Przecież posiadacze odbiorników RTV są już obecnie objęci obowiązkiem płacenia abonamentu. Pozostali, którzy nie posiadają odbiorników radiowo-telewizyjnych nie będą musieli płacić – wystarczy, że złożą odpowiednie oświadczenie. Oczywiście, będzie ono sprawdzone, jeśli zaś okaże się prawdziwe, nie poniosą żadnych opłat.

W tekście w Gazeta.pl pojawiło się stwierdzenie, że opłatę będzie się płacić „przez domniemanie”. Tytułem wyjaśnienia: w języku prawa instytucja domniemania służy tzw. przesunięciu ciężaru dowodowego. Według danych GUS prawie 97 proc. gospodarstw domowych posiada odbiornik RTV. Oznacza to tyle, że zaledwie pozostałe 3 proc. gospodarstw, nieposiadających odbiornika, będzie musiało podjąć wysiłek i ten fakt zgłosić.

Kolejne nieporozumienie: Poczta Polska nie będzie miała dostępu do baz klientów operatorów telewizji kablowych i cyfrowych. Miałaby jedynie prawo do otrzymania informacji, czy dana osoba ma zawartą umowę na telewizję płatną. Już dzisiaj Poczta ma dostęp do bazy PESEL. Nie ma więc potrzeby, by od operatorów pozyskiwać dane osobowe klientów, które może ustalić na podstawie publicznych baz danych. Pamiętajmy, że Poczta realizuje zadania zlecone administracji publicznej i pobiera opłatę, która ma charakter publicznoprawny.

Według nowej koncepcji uczciwy obywatel, a taka jest zdecydowana większość Polaków, nie będzie musiał rejestrować odbiornika. Na tym polega wspomniana zasada „domniemania”. Dla Polaków w 97 proc. gospodarstw domowych to prawdziwe ułatwienie – przypomnę, że obecnie rejestracja jest obowiązkowa, a używanie odbiornika bez jego rejestracji powoduje konieczność zapłaty kary.

Mam nadzieję, że redaktorom, którzy z wyczuwaną niechęcią rozpisują się o nowym pomyśle na uszczelnienie systemu opłaty abonamentowej – powyższa wiedza pozwoli na pełne zrozumienie tematu.

Jacek Kurski Prezes TVP S.A.

Źródło: Telewizja Polska