Gala BOXXER: Awaken The Dragon na żywo w Fightklubie

Fantastyczna walijska pięściarka, Lauren Price, w weekend będzie broniła trzech mistrzowskich pasów wagi półśredniej. Jej pojedynek ze Stephanie Pineiro Aquino będzie głównym wydarzeniem gali w Cardiff. Całe show na żywo w Fightklubie.

Sprawdź godziny transmisji gali BOXXER w PROGRAMIE TV

Price to niekwestionowana gwiazda kobiecego pięściarstwa, która szturmem podbiła najpierw amatorski, a teraz także zawodowy świat boksu. Walijka to aktualna posiadaczka pasów WBC, IBF, IBO i WBA oraz magazynu „Ring” w wadze półśredniej. W sobotni wieczór w Utilita Arenie w Cardiff będzie broniła trzech pierwszych tytułów, a odebrać je spróbuje jej Stephanie Pineiro Aquino z Portoryko.

Walcząca przed rodzimą publicznością fighterka bardzo szybko, ale i konsekwentnie buduje swoją reputację jednej z najlepszych zawodniczek swojego pokolenia. Price wielkie sukcesy odnosiła już w boksie amatorskim, w 2018 roku zdobyła złoto w Igrzyskach Wspólnoty Narodów, rok później nie miała sobie równych na Mistrzostwach Świata i Igrzyskach Europejskich, wreszcie w 2020 roku sięgnęła po złoto na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. W każdym z tych przypadków była pierwszą bokserką z Walii, która stawała na najwyższym stopniu podium poszczególnych imprez.

W 2022 roku Price zdecydowała się przejść na zawodowstwo i już dwa lata później otrzymała pierwszą szansę walki o mistrzostwo świata. W Cardiff uporała się wówczas z byłą niekwestionowaną mistrzynią, Jessicą McCaskill i oczywiście została pierwszą w historii Walijką, która sięgnęła po zawodowy pas. Obecnie jej profesjonalny bilans to 9-0, w sobotę może więc odnieść jubileuszową dziesiątą wygraną na zawodowych ringach. Price to świetna bokserka, ale również znakomita kickboxerka i reprezentantka kraju w… piłce nożnej. W 2012 roku zadebiutowała w kadrze, była kapitanem reprezentacji do lat 19, ma też w dorobku tytuł mistrzyni kraju. Ostatecznie porzuciła jednak futbol na rzecz boksu, dzięki czemu dziś jej doskonałą technikę i serce do walki możemy oglądać w ringu.

W swojej ostatniej profesjonalnej walce w marcu ubiegłego roku, Price pokonała w Royal Albert Hall Natashę Jonas, dzięki czemu zunifikowała tytuły mistrzyni świata wagi półśredniej. Od tamtej pory coraz głośnie domaga się pojedynku z liderką rankingu WBO, Mikaelą Mayer. Gdyby zwyciężyła w tym starciu byłaby niekwestionowaną dominatorką wagi półśredniej. Zanim jednak dojdzie do tej walki, Price najpierw musi w obowiązkowej obronie pokonać Stephanie Pineiro Aquino, również bardzo dobrą zawodniczkę, legitymującą się zawodowym bilansem 10-0 (3 KO).

Obecnie Aquino zajmuje trzecie miejsce w światowym rankingu The Ring, jest niepokonana we wszystkich zawodowych walkach, to także aktualna mistrzyni świata organizacji WBA w wadze półśredniej. Przez wielu ekspertów uchodzi za kolejną wielką gwiazdę boksu z Portoryko, która śmiało może pójść śladem swoich rodaczek, Amandy i Cindy Serrano. Walka w Cardiff na pewno będzie najtrudniejszym testem w jej karierze. Czy zdoła przejść go pozytywnie i zgotować walijskiej publiczności przykrą niespodziankę?

Drugą najważniejszą walką wieczoru jaką zobaczymy w Utilita Arenie będzie pojedynek wschodzącej gwiazdy walijskiego boksu, Rhysa Edwardsa, który w starciu z Gullym Powarem spróbuje sięgnąć po wakujący tytuł BBBofC British w wadze piórkowej. Pierwszy z nich na pewno zasłużył na walkę o pas dzięki serii imponujących występów, w których pokonał choćby byłego mistrza Wielkiej Brytanii Thomasa Patricka Warda. W Rijadzie, podczas gali Usyk vs Fury, 25-latek z Penygraig stoczył świetną partię z Peterem McGrailem i zdaniem wielu zrobił wystarczająco dużo, aby wygrać to starcie. Niestety, sędziowie byli wówczas innego zdania. Jak na razie była to jedyna porażka Walijczyka w karierze, bilans ten uzupełnia ponadto 17 zwycięstw, w tym cztery przez KO.

Sprawdź ofertę kanału Fightklub w PROGRAMIE TV

W sobotę rywalem Edwardsa będzie młodszy od niego o trzy lata Gully Powar (13-1, 1 KO), dobry technicznie pięściarz z Wolverhampton, znany z efektownych ciosów i dynamicznego stylu walki. Powar był jednym z 32 obiecujących zawodników z całego świata wybranych w ubiegłym roku do Grand Prix WBC w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej. Brytyjczyk w pierwszej rundzie pokonał wówczas Japhethlee Llamido, a następnie przegrał na punkty z późniejszym finalistą imprezy, Brandonem Mejią. Dla Powara była to na pewno cenna lekcja, dająca ogromny zastrzyk doświadczenia w kolejnych walkach na arenie międzynarodowej. Być może wykorzysta je już w najbliższą sobotę na gali w Cardiff.

Źródło: Media Production

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *