Nadawca Trwam, Fundacja Lux Veritatis, 19 lipca 2012 roku złożyła w Prokuraturze Generalnej wniosek o ściganie karne członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz przedstawicieli spółek, które uzyskały koncesje, w związku z podejrzeniem popełnienia fałszerstw, a także nadużycia władzy w trakcie przyznawania koncesji na pierwszy multipleks (MUX-1) Naziemnej Telewizji Cyfrowej.

Fundacja Lux Veritatis wniosła zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jana Dworaka, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w trakcie procesu przyznawania koncesji na nadawanie na MUX-1. Zarzuca w nim Dworakowi m.in. tzw. przestępstwo nadużycia władzy, czyli działanie na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariusza publicznego (czyn karalny z art. 231 par. 1 kodeksu karnego).

Zawiadomieniem objęci są także pozostali członkowie KRRiT i funkcjonariusze jej departamentów oraz osoby występujące w imieniu spółek, które uzyskały koncesję. Wskazani dopuścili się, zdaniem Fundacji, fałszerstwa intelektualnego, czyli przestępstwa z art. 271 par. 1 kodeksu karnego polegającego na poświadczeniu nieprawdy. Oba przestępstwa mają charakter publicznoskargowy, a więc ścigane powinny być z urzędu. Kto poweźmie wiedzę o takim przestępstwie, jest zobowiązany złożyć wniosek do prokuratury o podjęcie postępowania karnego.

Wniosek o ściganie karne złożony został w czwartek około południa w biurze podawczym Prokuratury Generalnej w Warszawie – mówi Lidia Kochanowicz, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis.

Zawiadomienie zostanie przeanalizowane w Departamencie Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Generalnej, a następnie przekazane do właściwej prokuratury – informuje prokurator Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej. – Prokuratura Generalna sama nie prowadzi postępowań karnych, lecz kieruje wnioski do właściwych prokuratur – dodaje.

“Z opinii Departamentu Ekonomicznego Krajowej Rady oraz stanowiska Przewodniczącego KRRiT zawartego w uzasadnieniu decyzji koncesyjnej z 29 lipca 2011, poprzedzonego tożsamą uchwałą KRRiT, wynika, że spółki, którym przyznano koncesje, będą w stanie sprostać swoim obowiązkom ekonomicznym, w tym obowiązkowi uiszczenia opłaty koncesyjnej” – zwraca uwagę Fundacja w piśmie do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

Przewodniczący KRRiT w tej pierwszej, nieprawomocnej jeszcze decyzji koncesyjnej ustalił, że każdy z podmiotów, któremu udzielono koncesji na MUX-1, powinien wnieść opłatę (od 7,2 mln zł do 10,8 mln zł) jednorazowo w terminie do 27 września 2011 roku. W ostatecznej decyzji koncesyjnej, wydanej 17 stycznia 2012 r., po odrzuceniu odwołania Fundacji Lux Veritatis, Dworak podtrzymał w całej rozciągłości decyzję koncesyjną z lipca poprzedniego roku. Tym samym niejako potwierdził, że podmioty, którym udzielił koncesji, spełniają wymagane kryteria finansowe, a więc są zdolne do zapłacenia za koncesję, poczynienia inwestycji oraz sfinansowania programów telewizyjnych.

Jednak w okresie pomiędzy nieprawomocną decyzją koncesyjną z 2011 r. a ostateczną decyzją koncesyjną ze stycznia 2012 r., jak wynika ze sprawozdania KRRiT za 2011 r., zaszło coś dziwnego i niewytłumaczalnego: Dworak, zamiast pobrać jednorazowo w ustalonym terminie opłaty koncesyjne od koncesjonariuszy, którzy rzekomo byli w znakomitej sytuacji finansowej – trzem spośród nich rozłożył wielomilionowe należności na niezliczone miesięczne raty rozciągnięte na 8-10 lat.

“Decyzje o rozłożeniu na raty wydane zostały w 2011 r., co wynika z faktu ujawnienia ich w sprawozdaniu za 2011 r.” – podkreśla Fundacja Lux Veritatis w uzasadnieniu zawiadomienia do prokuratury.

Zestawienie tych okoliczności wskazuje na to, zdaniem Fundacji, że w chwili wydawania decyzji koncesyjnych przewodniczący KRRiT wadliwie ocenił zdolność finansową wnioskodawców, zaś osoby występujące w ich imieniu składały nieprawdziwe oświadczenia. Albo też w okresie między nieprawomocną decyzją koncesyjną a decyzją koncesyjną ostateczną osoby reprezentujące koncesjonariuszy – uzasadniając wniosek o rozłożenie opłaty koncesyjnej na raty – składały nieprawdziwe oświadczenia o trudnej sytuacji finansowej tych spółek, a KRRiT, jej przewodniczący oraz poszczególne departamenty, nie zweryfikowała tych fałszywych informacji.

“Nie można też wykluczyć, co jest jednak najmniej prawdopodobne, że po dacie wydania pierwszej decyzji koncesyjnej we wszystkich trzech podmiotach doszło nagle do pogorszenia sytuacji majątkowej” – zastrzega Fundacja. “Wówczas jednak Przewodniczący Rady powinien zweryfikować pierwotną decyzję koncesyjną, wydając decyzję ostateczną – czego nie uczynił” – podkreślono w zawiadomieniu.

Źródło: Nasz Dziennik