Haxagone MMA Series 5 na żywo w Fightklubie

Po sensacyjnym zwycięstwie nad Paulem Deną, Anzor Baybatyrov wraca do klatki. 12 września w Rouen zmierzy się z Božidarem Trivunoviciem w walce wieczoru na Haxagone MMA Series 5, a całe wydarzenie kibicie w naszym kraju zobaczą w Fightklubie.

Sprawdź godziny transmisji Haxagone MMA w PROGRAMIE TV

Hexagone MMA rozpoczyna intensywny wrzesień. Już w najbliższą sobotę 12 września francuska organizacja zawita do Zénith de la Métropole Rouen Normandie, gdzie odbędzie się kolejna odsłona cyklu Hexagone MMA Series. W walce wieczoru kibice zobaczą zawodnika, który w czerwcu wywołał jedną z największych sensacji ostatnich miesięcy, Anzora Baybatyrova, który skrzyżuje rękawice z Božidarem Trivunovicem.

Dla Baybatyrova będzie to pierwszy występ od efektownego zwycięstwa nad Paulem Deną. Francuz w czerwcu pojawił się w klatce podczas Hexagone MMA 45 w Lyonie i na oczach ponad 12 tysięcy kibiców znokautował faworyzowanego rywala już w pierwszej rundzie. Teraz spróbuje potwierdzić, że tamten sukces nie był jednorazowym wyskokiem. Bilans Baybatyrova wynosi obecnie 7-2, ale jeszcze ciekawiej wygląda sposób, w jaki odnosi zwycięstwa: pięć z nich odniósł przez KO lub TKO, a dwa przez poddanie, ani razu nie wygrywał więc na punkty.

Ostatnia wiktoria była oczywiście zdecydowanie najgłośniejsze. Paul Denis Navero, znany kibicom organizacji jako Paul Dena, przystępował do czerwcowej gali w Lyonie jako jedna z twarzy młodego pokolenia francuskiego MMA. Baybatyrov potrzebował jednak tylko jednej rundy, aby zakończyć pojedynek przed czasem. Organizacja sama określiła rezultat mianem sensacji.

Božidar Trivunović dał się już poznać kibicom Hexagone MMA z bardzo efektownej strony. Serb zadebiutował w organizacji podczas gali numer 33 i potrzebował zaledwie 66 sekund, aby rozprawić się z Alessandro Capone. Obecnie jego profesjonalny bilans to 7-1.

Bardzo interesująco zapowiada się również pojedynek Souhila Arezkiego z Zelimkhanem Umarovem. Szczególnie uważnie warto obserwować pierwszego z nich, bo 22-latek rozpoczął zawodową karierę od trzech kolejnych zwycięstw. Najpierw znokautował Moisesa Aulara, następnie pokonał przez TKO Rafaela Gemaque, a w kwietniu podczas Hexagone MMA 43 wygrał jednogłośną decyzją z Maximilienem Vallotem. Na jego tle Umarov ma zdecydowanie więcej trudnych doświadczeń. 25-letni Rosjanin legitymuje się bilansem 2-3, a podczas ostatniego występu przegrał z niepokonanym Sambą Simą przez TKO.

Na karcie znalazło się również interesujące starcie pań, Veroniki Zajícovej z Laetitią Gallardo. Czeszka bardzo efektownie przywitała się z publicznością Hexagone MMA. Podczas majowej gali numer 44 w Bordeaux poddała Marię Rodriguez już w pierwszej rundzie. Zajícová została następnie sklasyfikowana przez organizację na czwartym miejscu rankingu kategorii słomkowej. Gallardo także ma za sobą zwycięstwo w cyklu Series. W kwietniu pokonała jednogłośną decyzją Laurane Maamar. W Rouen obie staną więc przed szansą podtrzymania zwycięskiej passy w organizacji.

Sprawdź ofertę kanału Fightklub w PROGRAMIE TV

Ciekawym nazwiskiem na karcie jest również Haik Khodedanian, który zmierzy się z Hugo Boigeolem Baggionim. Pierwszy z nich znakomicie rozpoczął zawodową karierę, a podczas kwietniowego Hexagone MMA Series 3 potrzebował zaledwie kilkunastu sekund, aby zatrzymać Raphaela Mebengę. W Rouen do klatki wejdą również ciężcy, Alan Baudot i Mamadou Lamine Sene, a kartę uzupełni pojedynek Ugo Vidala z Morganem Thongiem.

Źródło: Media Production

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *