Co łączy 50 Centa, Susan Sarandon i warszawskie Centrum Zdrowia Dziecka? Dyskusja o sensie bezwzględnego zwalczania narkotyków. Ważnym głosem w niej jest kontrowersyjny film dokumentalny „Jak zarobić na dilerce?” – do obejrzenia w najbliższy czwartek w Stopklatce TV.

Film Matthew Cooke’a z początku wygląda na wierny swojemu tytułowi poradnik dla tych, którzy chcą zrobić łatwą karierę w narkotykowym biznesie. Emerytowani dilerzy opisują swoje początki w branży, udzielają rad, przestrzegają przed największymi zagrożeniami. Słyszymy opowieści o łatwych i coraz większych pieniądzach, oglądamy sugestywne infografiki wyjaśniające, jak przejść wszystkie szczeble narkotykowej kariery: od drobnego handlu marihuaną po zarządzanie międzynarodowym kartelem. Coś tu jednak nie gra…

Być może nie tylko przestępcy zarabiają na narkotykach – i walce z nimi? Nierealistyczna idea całkowitej prohibicji i bezwzględna kryminalizacja sprawiły, że ściganie przestępstw narkotykowych stało się samo w sobie intratnym biznesem. Pochłaniające olbrzymie budżety instytucje zajmujące się wyłącznie „wojną z narkotykami”, rosnąca brutalność policji, przepełnione więzienia: to wszystko także elementy tej samej branży, sugerują pytani przez reżysera eksperci.

Obydwie te opowieści – o dilerce jako jedynym czasem sposobie na przeżycie, i o patologiach walki z narkotykami – znamy choćby z kultowych seriali „Breaking Bad” i „Prawo ulicy” („The Wire”). Fragmenty tego drugiego pojawiają się tu zresztą jako ilustracje. „Jak zarobić na dilerce?”, równie dynamiczny jak seriale, ma jednak nad nimi ważną przewagę: to nie fabuła, ale do bólu autentyczny dokument. Obok (nie)sławnych postaci branży w rodzaju Ricka Rossa, „wynalazcy” kokainy typu crack, występują tu także doświadczeni policjanci, prawnicy, działacze, dziennikarze (wśród nich David Simon, współtwórca „The Wire”). Raper 50 Cent opowiada, jak musiał zacząć sprzedawać kokainę jako dwunastolatek, Eminem zwierza się ze swoich problemów z uzależnieniami od legalnych substancji, a hollywoodzkie gwiazdy-aktywiści Susan Sarandon i Woody Harrelson demaskują fałsz i opłakane społeczne skutki aktualnej polityki narkotykowej. Mówią o sytuacji w USA, ale to temat ważny także w Polsce, choćby w świetle niedawnej dyskusji o leczeniu małych pacjentów Centrum Zdrowia Dziecka medyczną marihuaną.

A co jeszcze można będzie obejrzeć w kwietniu w Stopklatce TV? Między innymi dwie kolejne części ciepłej komedii „I kto to mówi” z Johnem Travoltą (sobota, 11 kwietnia, godzina 18:25 i sobota, 18 kwietnia, godzina 17:55), horror Wesa Cravena „Krzyk 4” – jak na razie ostatnia odsłona kultowej serii (sobota. 11 kwietnia, godzina 20:00) i zabawny kryminał Stevena Soderbergha „Intrygant” z Mattem Damonem (sobota, 25 kwietnia, godzina 20:00).

„Jak zarobić na dilerce?”

Emisja: czwartek, 9 kwietnia, godzina 22:30

Źródło: Stopklatka