Pięć pojedynków, w tym dwa o mistrzowskie pasy – to dawka boksu, jaka czeka fanów pięściarstwa podczas najbliższej gali ze stolicy Urugwaju, Montevideo. Transmisja z całego wydarzenia wyłącznie na antenie Fightklubu!

Sprawdź godziny transmisji Producciones Deportivas w PROGRAMIE TV

Na gali w Estadio American Box w Montevideo szczególnie dwie walki wysuwają się na pierwszy front i powinny generować największe zainteresowanie kibiców. W najważniejszej z nich Amilcar Vidal skrzyżuje rękawice z Gabrielem Omarem Diazem, a stawką ich konfrontacji będzie pas WBC Latino w wadze średniej.

Tytułu broni notowany w okolicach czołowej dwudziestki na świecie w wadze średniej Diaz, który zdobył go jeszcze w 2019 roku, pokonując jednogłośną i bardzo wyraźną decyzją sędziów Nicolasa Luque. Następnie stoczył cztery pojedynki, m.in. z Edwardem Ortizem i Immanuwelem Aleemem i dopiero w grudniu ubiegłego roku stanął do… pierwszej obrony tytułu. Pasa nie odebrał mu Martin Bulacio, sztuka nie udała się także cztery miesiące później Osmarowi Dominguezowi. W najbliższy weekend w Montevideo zwycięską serię Urugwajczyka postara się przerwać Gabriel Osmar Diaz, zadanie czeka go jednak piekielnie trudne.

Argentyńczyk, dopiero jedenasty zawodnik w swoim kraju w wadze średniej, nie ma ostatnio najlepszego czasu. Chociaż na początku lipca pokonał on przez TKO Nicolasa Brito, była to zdecydowanie walka na poprawienie morale. Jego rywal w 13 zawodowych pojedynkach odniósł zaledwie dwa zwycięstwa i raczej nikt w Ameryce Południowej nie wróży mu wielkiej międzynarodowej kariery. O taką trudno będzie też samemu Diazowi, jego umiejętności brutalnie zweryfikowali bowiem w ostatnich dwóch latach Alejandro Silva i Jonathan Sanchez. Mimo tego Argentyńczyk otrzymał szansę walki o pas. Czy jwykorzysta ją i będzie pierwszym zawodnikiem, który zatrzyma w profesjonalnym ringu zwycięski marsz 26-letniego „Pety’ego”?

W drugiej bardzo ciekawie zapowiadającej się walce o tytuł mistrza Meksyku w wadze superkoguciej powalczą David Carmona (22-9-5) i Alexandro Santiago (25-3-5). Pierwszy z nich ma już za sobą m.in. walki o pasy WBO World i WBA World w wadze supermuszej, niestety obie przegrane, odpowiednio z Naoyą Inoue i Khalidem Yafaiem. „Severo” jako nagrody pocieszenia zostają jedynie kontynentalne tytuły, które zdobywał na różnym etapie kariery. W niedzielę do swojego wcale niemałego dorobku spróbuje dołożyć kolejny pas – mistrza Meksyku w wadze superkoguciej.

Carmona, choć jest zawodnikiem z dużym doświadczeniem, w oczach ekspertów w Montevideo ma niewielkie szanse na wygraną. Te w zdecydowanej większości lokowane są w Alexandro Santiago, 26-latku z Tijuany, który od 2014 roku przegrał zaledwie jedną walkę. Jedynym pogromcą „Peque” w tym czasie okazał się Gary Russel, fantastyczny Amerykanin, który na zawodowych ringach nie zaznał jeszcze smaku porażki, a z Meksykaninem wygrał minimalnym wskazaniem sędziów (95-95, 96-94, 96-94). Dla Santiago była to jedna z kilku ważnych walk, które stoczył w dotychczasowej karierze, a ponieważ w poprzednich prezentował się równie okazale, nie może dziwić, że jest najwyżej sklasyfikowanym Meksykaninem w rankingach wagi koguciej na świecie. Obecnie w zestawieniu tym zajmuje 15. pozycję i w gronie 30-, a nawet 40-latków jest jednym z najmłodszych i mających najciekawsze perspektywy na najbliższe lata.

Sprawdź ofertę kanału Fightklub w PROGRAMIE TV

Gala w Montevideo z dwoma pojedynkami o mistrzowskie pasy w nocy z piątku na sobotę (29/30 lipca) o godz. 3:00 na żywo wyłącznie w Fightklubie!

Źródło: Media Production